Potem kiedyśmy wynosili
Betsson |Buty damskie |alveo

„Potem, kiedyśmy wynosili walizki na podwórze, przystanął w sieni, żeby odetchnąć. Spojrzał na mnie i powiedział cicho — Rzeczywiście, po co ci ta rakieta Po wojnie kupię ci nową. — Stał spotniały i zasapany, tłumacząc się przede mną szeptem z tej rakiety, którą pozwolił mi odebrać.
— ale gdybym nie dał jej sobie odebrać, może by do mnie strzelili. Gdyby ktoś inny stanął w mojej obronie, z pewnością rozstrzelaliby go razem ze mną. I tak dalej, aż do spalenia domu i wzięcia zakładników. W każdym wypadku musieliby postawić na swoim zabrać mi tę rakietę, którą dostałem od ojca po maturze i do której nie mieli żadnych praw, nawet wojennych. Jest to drobny fakt, nie chcę wyolbrzymiać jego znaczenia. Ale w tym geście odbierania mi rakiety tkwił niesłychany skandal i kompromitacja. Wyjmując z moich rąk niewielki przedmiot o rękojeści owiniętej kauczukową taśmą, odejmowano wierzchołek, ledwie widoczny szczyt piramidalnie ważnej budowli, wznoszonej przez stulecia. Cała ta budowa rozpadła się we mnie w jednej chwili jak domek z kart. Spotkałem szyderczy wzrok dżokerów wywróconych twarzami na zewnątrz moje mity leżały zdeptane, i w tym momencie nikt nie mógł ich podnieść.
Podobno Eichmann odważnie umierał, tak mi mówiono. Pod szubienicą wykazał hart ducha. A "więc nowa odmiana śmierci urzędnika. Hart ducha... Więc tego było trzeba, aby zrozumieć, że bohaterstwo to nie postawa w śmierci, lecz stosunek do życia Gdyby potrafił się zdobyć na akt świadomości przekreślający wszystko, co uważał za istotę swego przeznaczenia... Mógłby potem mdleć na widok stryczka, dokonałby jednak cze“(9)



Gry Dla Dzieci |Psychoterapia Szczecin |alveo