POSTANOWIENIE- Sam nieznośny czemu
PageRank - DVKO |dekoracje weselne |kominy

„POSTANOWIENIE
— Sam, nieznośny, czemu milczysz
Sam popatrzył z uśmiechem na siostrę, a potem, mimo woli, na czarnowłosą Kate.
Kate Lawrence, przyjaciółka Ann z collegeu, bawiła już od tygodnia na farmie Knightów.
Siedzieli wraz z rodzicami w niewielkim, przytulnym pokoju jadalnym. Przez otwarte okno napływało ciepło lipcowego wieczoru.
— O czym miałbym mówić, Ann Podróż, jak podróż. Żadnych przygód. Im bliżej domu, tym większa niecierpliwość... Miałem tylko pewne, dość ciekawe spotkanie. Przez połowę drogi byłem w przedziale sam. Ale później zjawił się towarzysz podróży. Wysoki, szczupły pan, lat około pięćdziesięciu. Ubrany skromnie, w strój podróżny. Cały jego bagaż stanowił płaszcz i teczka. Twarz sucha, koścista. Czoło wysokie, oczy szare, głęboko osadzone, włosy ciemne, gładkie, z lekka szpakowate.
— Aleś go dobrze zapamiętał! Widocznie była to postać zwracająca uwagę — powiedziała Ann.
— Jakby to rzec... Raczej nic osobliwego. Przyznaję, że trochę mnie peszyło jego uporczywe, badawcze spojrzenie.
Tak więc, ten pan siadł naprzeciw mnie, nałożył
okulary i wyjął świeży numer gazety. Ale po pewnym czasie, jak to zwykle bywa w podróży, nawiązaliśmy rozmowę. Dowiedziawszy się, że dopiero co skończyłem uniwersytet, sąsiad mój zainteresował się moimi planami na przyszłość. Wówczas, być może trochę lekkomyślnie, powiedziałem mu, że mam zamiar pracować u profesora Dorna w dziale elektronowych maszyn matematycznych. Wspomniałem o liście polecającym... Spojrzał na mnie ze zdziwieniem i rzekł lekceważąco“(10)



stylista warszawa |Gry Dla Dzieci |Psychoterapia Szczecin